That was easy!

Here's your new site. Be sure to bookmark it so you can find it again. To change it, just press the edit button at the bottom of the page. Enjoy!

Wykop

Nasz rodzimy, super web20beta serwis, wykop.pl doczekał się niejako stadium dojrzałego. Jest więc okazja, żeby po ponad dwoch latach przyjrzeć się mu ponownie. Z pierwszych obserwacji -- cieszę się, że tym razem nie dostanie się Piotrkowi, który jakiś czas temu przestał się zajmować serwisem

Usability

Tu, konsekwentnie, nowa ekipa rządząca Wykopu Czwartej Generacji kontynuuje założenia, które powstały w grudniu 2005, które w skrócie brzmią: "zróbmy tak, aby coś było, userzy i tak sie nie pokapują". Dość wspomnieć o tym, że górne zakładki, które teoretycznie określają kategorie, działają w jakiś niezrozumiały dla mnie sposób. Pod adresem http://wykop.pl/swiat -- niby mam wpisy z kategorii "swiat", ale przed chwilą zaznaczyłem, że chce tylko linki z tego tygodnia i tylko obrazki... URL tego nie odzwierciedla i zapisany w bookmarkach - jutro pokaże mi już coś zupełnie innego.

Podobają mi się też formularze bez opisów (vide: logowanie po prawej)

Wpadki merytoryczne

Tak na początek -- zaintrygował mnie copyright w stopce. Ciekawe, naprawdę. Szczególnie w erze Wikipedii, Commons i całego szumu wokół piractwa (praw autorskich w ogóle). W regulaminie serwisu nie widziałem wzmianki o tym, że userzy zrzekają się praw do publikowanych przez nich materiałów. A tu taki kwiatek, jednak wykop właśnie tak twierdzi. Nie dziwi mnie to tylko dlatego, że znam ogólne podejście Polaków do praw autorskich i własności intelektualnej jako ogółu. Podsumowując - na wykopie mają to gdzieś (wszyscy mają copyrajt w stopce to i my).

W szerszym spojrzeniu, jest to robienie w konia userów. Jesteśmy trendy z tym całym user generated content, ale tak naprawdę o userów nie dbamy. Nie mówiac nawet o takich rzeczach jak podział zysków z userami, dzięki którym serwis istnieje. No ale "zabieranie" im praw autorskich do tego, co opublikowali (w tym np. komentarzy)? Come on!

Podmiana linków userów na sponsorowane? Ok, tylko po co je wrzucać w środek? Czyżby było to, w połączeniu z tym, że są ledwo odróżnialne od reszty przez nowych userów, sztuczne podbijanie CTRów? Nie zdziwiłbym się, gdyby były płatne za kliknięcie. Krótko -- gdybym ja miał za coś takiego płacić, to bym... nie płacił. Ale widocznie reklamodawca i wydawca mają inne podejście.

Społeczność

Modne słowo. Ta wykopowa jest oparta głównie na towarzystwach wzajemnej adoracji, które obrzucają się błotem w komentarzach przy każdej okazji. No, jest też interakcja pomiędzy userami bezpośrednio -- polegająca na dodawaniu do blacklisty. Cudownie. Budujące. Do takiej społeczności chce należeć, poblokowałbym wszystkich, których nie lubie (hint na garażowy serwis: zamiast dodaj do znajomych, dodaj do znienawidzonych. kto wykona? za rok moze to byc topowy serwis web20 w Polsce!). *sigh*

Ja też należę do społeczności. Jestem jedny z pierwszych userów. Mam też całkiem niezłe staty -- w pierwszej setce (gdzieś koło 60 pozycji) jeśli chodzi o ilość opublikowanych linków. W tej grupie mam najwyższą skuteczność (95% na stronie głównej), znacznie dystansując resztę userów (drugi jest tonid z wynikiem 75%, pozdrawiam!). Te staty wyglądały znacznie lepiej, kiedy opuszczałem wykop blisko dwa lata temu (sic!). To tak, żeby było wiadomo, kto pisze.

Tak, przez te pierwsze pół roku wykop miał swój klimat. Teraz? Pojawiają się tam jedynie "przedruki" z joemonstera, najpopularniejsze filmy z YT, artykuły z gazeta.pl, najlepsze zdjęcia z flickr.com, raz na jakiś czas coś bashopodobnego. Szukanie taniej sensacji albo "śmiesznego" contentu, który każdy dostaje na gadu od znajomych po dziesięć razy. Naprawdę -- sam mogę odwiedzać te wszystkie serwisy, nie musze czytać ich na wykopie.

W tym całym natłoku "wysokiej jakości contentu" gubi się treść, która, nie przecze, gdzieś tam sie przewija. I tu, choć wyraźnie uboższy technologicznie, gwar.pl pod względem merytorycznym zdecydowanie wygrywa.

Inne

Mógłbym wymieniać długo. Nie chodzi o to, że serwis uważam za lekko shitowy, ale o to, że w Polsce nie ma aspiracji do zrobienia czegoś, co będzie dobre, a nie jedynie wystarczające.

Jesteśmy głosem użytkowników. Jeśli nadal ślepo będziemy się godzić na dowolne tworki, serwowane nam przez developerów z garażu (albo z piwnicy), o powstaniu jakichś fajnych i użytecznych serwisów w polskim necie nie ma co marzyć.

changed April 25, 2008